• Wpisów:2
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:22
  • Licznik odwiedzin:1 278 / 1106 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej. To znowu ja. Pewnie po trzech dniach milczenia pomyśleliście sobie, że macie mnie z głowy, ale nie ma tak łatwo. Powracam z tematem czysto wakacyjnym, jakim jest akcja wstążkowa. Akcja wstążkowa. A-KCJA WSTĄŻ-KO-WA. Czy tylko według mnie to brzmi głupio? Właściwie to zrozumiałe, bo sama wymyśliłam tę nazwę. Nieistotne. Dla niedoinformowanych: akcja polega nanoszeniu przez wakacje na ręku wstążki, której kolor jest przypisany grupie fanów (i znowu kolejne głupio brzmiące wyrażenie. Lepsze to, nic znienawidzone przeze mnie "fandom". Dlaczego, pewnie się wkrótce dowiecie. Jak już wspominałam, nie pozbędziecie się mnie łatwo!) O czym to ja...? Ach. No w każdym razie listy kolorów wam nie podam- macie tego od cholery w sieci, wystarczy poszukać. No i pod taką listą macie od cholery komentarzy typu:
-Gupie to.
-Sam jesteś gupi. Ty gupku.
Aż chce się rzec "Nie ma to jak dyskusja na poziomie!" No cóż. Piszę po to, aby sama się wypowiedzieć w tej kwestii. Moje stanowisko jest takie, że to fajna sprawa. Nieśmiali mają pretekst by zagadać, temat rozmów nasuwa się sam. A miło jest poznać kogoś w wakacje, nieprawdaż?Słyszałam o dziewczynie, która była obiektem kpin z tego powodu, że nosiła opaskę w kolorze Bibera/Kwiatkowskiego/Łan Dajrekszyn (niepotrzebne skreślić). W takim razie ta akcja to samo zło? Nie sądzę. Jeżeli się lubi kogoś uważanego za obciachowego i się to pokazuje, to trzeba się liczyć z tym co pomyślą inni. Jeżeli nie ma się tyle wiary w siebie, aby postawić się złośliwym, to nie ma co później narzekać. Podsumowując: akcja mi się podoba. Sama jednak nie biorę w niej udziału . Dlaczego? Czuć na kilometr, że jest zarezerwowana dla słuchaczy popu. Ja, jako osoba ograniczona do wąskiej kategorii jaką jest polski rock z lat osiemdziesiątych nie pasuję do tego wszystkiego, zdecydowanie nie pasuję.
A jakie jest wasze zdanie?
Kape
  • awatar Gość: Zazwyczaj do tej akcji włączają się fanki właśnie Biebera czy innego "gwiazdora", które chcą pochwalić się swoim gustem muzycznym. Myślę, że niewiele osób wykraczających poza to grono i tych którzy nie interesują się zbytnio muzyką lub słuchają chociażby folku czy blues'a będzie wiedziało o co chodzi z tymi wstążkami. Mi to nie przeszkadza. Jeśli chcą - proszę bardzo!
  • awatar †Biography†: Fajne to raczej się skuszę ;) + Zapraszam do skomentowania nowego wpisu oraz obserwacji .♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć. Pozdrawiam wszystkich. Wróciłam na stare śmiecie.
Może pamiętacie mojego bloga sprzed lat. Nie pamiętacie? Trudno. W każdym razie blog umarł śmiercią naturalną- przestało mnie kręcić pisanie. Próbowałam wskrzesić dawną zajawkę, ale następne dwa blogi padły mniej więcej po tygodniu. Usiadłam więc i pomyślałam sobie "będę tak siedzieć." I siedziałam tak przez dłuższy czas. Ale nadeszły wakacje, a wiecie jak to jest w wakacje- słońce przygrzewa, a mózg zamienia się w masło. I człowiekowi gdzieś z tyłu głowy biegają myśli, jedna dziwniejsza od drugiej. Usiadłam do komputera. Moje zgrabne paluszki wystukują na klawiaturze blog.pl.
Oki, wypełnimy formularz, założymy bloga, będzie fajnie. "Przepisz kod z obrazka". No to dobra. "Kod nieprawidłowy" Spróbuję jeszcze raz. "Kod nieprawidłowy"
Może powinnam pisać dużymi literami? "Kod nieprawidłowy" No chyba ty. Obrażona zamykam stronę.
Blogspot (czy tam blogger, kto to tam wie). Właściwie to może być dobry wybór- ludzie chwalą. "Aby się zalogować, wpisz swój gmail". Fajnie, tylko, że nie mam gmaila. Mam konto na Onecie, ale Onet ma jakiś problem z kodem z obrazka. No kurde.
Wyczerpały mi się pomysły. To znaczy, jasne, są jeszce inne domeny, ale nie wiem jak tam jest... chwila, chwila.
I tak wróciłam na stare śmiecie. Walić zaczynanie od nowa tam, gdzie nikt mnie nie zna. Wybrałam jakieś tymczasowe tło z internetu, nad wyglądem strony jeszcze popracuję. Chcę zacząć od nowa. Mówcie mi KaPe. I niech ci, którzy wiedzą co oznacza ten pseudonim, zachowają to proszę dla siebie.
Na razie kończę. Do jutra.
KaPe
  • awatar Pusty Pamiętnik.: Kusiło mnie aby napisać co oznacza twój pseudonim, ale wyjdzie, że nie czytam ze zrozumieniem. Klikam "obserwuj" (znów kusiło mnie napisanie "nie zmarnuj tego") i miłego blogowania! :3
  • awatar Catkin ☆: Ja już tyle razy zakładałam konto na spocie, onecie itd, ale i tak za każdym razem wracam na pingera. Witaj ponownie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›